Główna Artykuły Porównywarka GPU Linkownia Promocje Zestawy PC Zasilacze O Nas YouTube
GPU

Radeon RX 9070 XT - Test wydajności i najlepsze ustawienia w 4K

27.09.2026 · ~8 min czytania · PC Boomer YouTube
Radeon RX 9070 XT - Test wydajności i najlepsze ustawienia w 4K

Radeon RX 9070 XT w 4K. Za około 3500 zł ta karta ma więcej sensu, niż może się wydawać

Radeon RX 9070 XT kosztuje obecnie około 3500 zł i przy tej cenie bardzo dobrze radzi sobie z graniem w 4K. W większości sprawdzonych gier można komfortowo przekroczyć 60 FPS, a po odpowiednim dobraniu ustawień często dojść w okolice 80-100 FPS lub jeszcze wyżej. Cenowo karta AMD znajduje się dziś praktycznie obok GeForce RTX 5070, który kosztuje około 3600 zł, podczas gdy za RTX 5070 Ti trzeba już zapłacić około 5300 zł.

W nowych, wymagających grach trzeba oczywiście zakładać korzystanie z FSR. Upscaling od dawna jest już normalnym elementem optymalizacji współczesnych tytułów i właśnie z takim założeniem trzeba patrzeć na wydajność nowych kart. Dobra wiadomość jest taka, że RX 9070 XT bardzo często nie potrzebuje agresywnego skalowania. W wielu przypadkach wystarcza FSR Quality, a więc tryb, przy którym w 4K trudno podczas normalnej rozgrywki dopatrzeć się istotnej straty jakości obrazu.

FSR Quality najczęściej wystarcza do grania w 4K

Bardzo dobrze widać to w Resident Evil Requiem. Natywne 4K, maksymalne ustawienia grafiki, maksymalna jakość światła i cieni oraz ray tracing sprowadzają wydajność w jednej z najbardziej wymagających początkowych scen do około 30 kilku FPS. Wystarczy jednak przełączyć FSR na tryb Quality i karta przekracza 60 FPS. W mniej wymagających pomieszczeniach wynik rośnie do 70-80 FPS.

Podobnie wygląda Gothic 1 Remake. Przy natywnym 4K i bardzo wysokich ustawieniach Radeon osiąga około 30-40 FPS. Samo obniżenie ustawień do High pomaga tylko częściowo, natomiast FSR Quality pozwala uzyskać ponad 70 FPS. Można nawet wrócić do bardzo wysokiego profilu i nadal utrzymać ponad 60 FPS.

Jeszcze większą różnicę zobaczyliśmy w Clair Obscur: Expedition 33. Natywne 4K na ustawieniach Epic oznacza około 30-40 FPS. FSR Quality pozwala przekroczyć 60 FPS, choć w cięższych miejscach zdarzają się spadki w okolice 50 kilku klatek. Po obniżeniu grafiki o jeden poziom do High wydajność rośnie już do około 80-90 FPS.

W praktyce przejście z Epic na High i zastosowanie FSR Quality niemal potroiło liczbę klatek względem najbardziej wymagającej konfiguracji. Przy normalnej rozgrywce różnica w jakości obrazu była dla mnie praktycznie niezauważalna.

Najwyższy preset często zwyczajnie się nie opłaca

To zresztą powtarzało się w wielu testowanych grach. Ostatni poziom ustawień potrafi kosztować bardzo dużo wydajności, a wizualnie wnosi niewiele. Obniżenie grafiki o jedno oczko często okazuje się znacznie lepszym rozwiązaniem niż dalsze zwiększanie siły upscalingu.

Dobrym przykładem jest Kingdom Come: Deliverance II, czyli dodatkowo tytuł, który w naszych wcześniejszych testach zdecydowanie lepiej dogadywał się z kartami NVIDII. RX 9070 XT w natywnym 4K osiąga tutaj około 40-50 FPS. Po włączeniu FSR Quality wynik przekracza 60 FPS, a zależnie od miejsca dochodzi nawet powyżej 80 FPS.

Po przejściu z najwyższego standardowego profilu na High karta zaczyna zbliżać się do 100 FPS. Eksperymentalne ustawienia można sobie spokojnie odpuścić. Kosztują mnóstwo klatek, a podczas normalnej gry trudno wskazać, co właściwie dostajemy w zamian.

Bardzo podobnie zachowuje się STALKER 2. Natywne 4K na ustawieniach Epic to około 40 kilku FPS. FSR Quality przy tym samym presecie pozwala już komfortowo przekroczyć 60 FPS. Po zejściu do High karta pracuje w okolicach 90-100 FPS, a podczas testowanej strzelaniny średnia wyniosła około 96 FPS. To już są wyniki, przy których naprawdę trudno twierdzić, że RX 9070 XT jest kartą wyłącznie do 1440p.

Ray tracing w 4K potrafi działać bardzo dobrze

Ray tracing na Radeonach nadal wzbudza sporo dyskusji, ale wrzucanie wszystkich gier do jednego worka nie ma większego sensu. Różnice pomiędzy poszczególnymi tytułami są ogromne.

Onimusha: Way of the Sword wypada pod tym względem znakomicie. W 4K, na ustawieniach Ultra i z FSR 4.1 Quality karta osiągała około 97 FPS bez ray tracingu. Po włączeniu RT na poziomie High średnia spadła do około 88 FPS. Nadal jest to bardzo wysoka płynność i w takim przypadku nie widzę powodu, żeby z ray tracingu rezygnować.

Jeszcze ciekawszym przykładem jest Doom: The Dark Ages. Gra korzysta ze sprzętowego ray tracingu cały czas, ponieważ jest on częścią sposobu renderowania obrazu w id Tech 8. Przy natywnym 4K i ustawieniach Ultra Nightmare RX 9070 XT osiągał średnio około 55 FPS.

FSR Quality podniósł wynik do około 87 FPS, natomiast w trybie Balance karta przekroczyła 100 FPS. Generator klatek pozostawał wyłączony. Jeżeli ray tracing jest dobrze zaimplementowany i cała gra dobrze zoptymalizowana, RX 9070 XT spokojnie może sobie z nim radzić również w 4K.

Assassin's Creed Black Flag Resynced także pokazał bardzo dobry wynik. Przy bardzo wysokich ustawieniach, rozszerzonym ray tracingu i natywnym 4K wydajność wynosiła około 30-40 FPS. Po zastosowaniu FSR Balance licznik wzrósł do około 80-90 FPS, nadal z aktywnym rozszerzonym RT.

Path tracing to już zupełnie inna liga

Znacznie gorzej wygląda sytuacja z path tracingiem. F1 25 na bardzo wysokich ustawieniach, z ray tracingiem i FSR Quality utrzymywał około 70 FPS na mokrej Monzy. Taka konfiguracja jest całkowicie grywalna i zapewnia bardzo dobrą jakość obrazu.

Włączenie path tracingu zmieniło sytuację diametralnie. Nawet FSR Balance pozwalał uzyskać jedynie 30 kilka FPS. Po wyłączeniu RT i przejściu na ustawienia High z FSR Balance karta osiągała natomiast około 170-190 FPS.

Jeszcze brutalniej wygląda Cyberpunk 2077. Path tracing w natywnym 4K sprowadził RX 9070 XT praktycznie na kolana. Licznik potrafił pokazać kilkanaście, a w pewnym momencie nawet pojedyncze FPS, przy zaalokowanych niemal pełnych 16 GB pamięci VRAM.

FSR 4 Ultra Performance podniósł wydajność do ponad 50 FPS, ale tutaj różnica w jakości obrazu była już wyraźna. Da się więc uruchomić Cyberpunka z path tracingiem na RX 9070 XT, tylko trudno znaleźć dobry powód, żeby właśnie tak w niego grać.

Znacznie lepiej wypada zwykły ray tracing. Profil Ray Tracing Ultra z FSR Performance pozwala osiągnąć około 60-70 FPS. Jeszcze ciekawszym rozwiązaniem są wysokie ustawienia grafiki, FSR Quality i pozostawienie wyłącznie odbić wykorzystujących ray tracing. W takiej konfiguracji karta osiągała około 73 FPS, a po przejściu na FSR Balance zbliżała się do 90 FPS. To właśnie odbicia robią dla mnie największą różnicę w wyglądzie Night City. Jeżeli mogę je zachować i nadal grać w okolicach 70-90 FPS, taki kompromis ma znacznie więcej sensu niż pełny preset RT za wszelką cenę.

Są też gry, w których RT lepiej po prostu wyłączyć

Dying Light: The Beast pokazuje drugą stronę medalu. Profil Ultra jest tutaj w praktyce wysokim presetem rozszerzonym o ray tracing. W natywnym 4K RX 9070 XT osiągał około 20 FPS, a chwilami wynik spadał nawet poniżej tej wartości.

Po wyłączeniu ray tracingu wydajność wzrosła ponad dwukrotnie. W natywnym 4K karta osiągała około 50 FPS, a po włączeniu FSR Quality na ustawieniach High zwykle można było liczyć na około 70-80 FPS.

Próby ratowania ray tracingu mocniejszym skalowaniem niewiele zmieniły. FSR Balance nadal nie zapewniał stałych 60 FPS. Tryb Performance również pozwalał na spadki do niskich 50, a czasem nawet 40 kilku FPS. Co gorsza, różnica pomiędzy Balance i Performance była zaskakująco mała.

W Dying Light: The Beast wyłączyłbym więc ray tracing bez większego zastanowienia. Podczas rozgrywki nie brakowało mi tych efektów, a odzyskana wydajność całkowicie zmieniała komfort grania.

Podobne odczucia miałem w Cronos: The New Dawn. Natywne 4K, ustawienia Epic i ray tracing oznaczały mniej niż 30 FPS, do tego dochodziły przycięcia i bardzo widoczny shimmering. FSR Quality poprawił zarówno płynność, jak i stabilność obrazu, ale dopiero wyłączenie RT pozwoliło dojść w okolice 60 FPS. Po przejściu z Epic na High karta osiągała już ponad 70 FPS.

W testowanych pomieszczeniach ray tracing nie dawał mi niczego, za co chciałbym płacić tak dużą liczbą klatek.

Wiedźmin 3 nadal potrafi dać karcie wycisk

Na koniec sprawdziliśmy również Wiedźmina 3. Natywne 4K z profilem Ray Tracing Ultra oznaczało około 39-40 FPS. FSR 2 Quality pozwalał zbliżyć się do 60 FPS, ale gra nadal korzysta ze starej wersji skalera, więc nie jest to rozwiązanie, które wybrałbym do normalnego grania.

Po wyłączeniu ray tracingu, pozostawieniu ustawień Ultra i natywnego TAAU karta przekraczała 60 FPS. Obniżenie ustawień do High dawało jeszcze kilka lub kilkanaście dodatkowych klatek, a gra nadal wyglądała bardzo dobrze.

Sprawdziłem również same odbicia ray tracing, podobnie jak wcześniej w Cyberpunku. W tym przypadku wynik spadł z około 75 do 50 FPS, a różnica w wyglądzie wody była niewielka. Dla mnie taki interes zwyczajnie się nie opłaca.

RX 9070 XT ma sens do grania w 4K

Po kilkunastu sprawdzonych grach odpowiedź jest dość prosta. Radeon RX 9070 XT za około 3500 zł jest kartą, którą można spokojnie brać pod uwagę do monitora 4K.

W wielu nowych tytułach wystarcza FSR Quality przy najwyższych lub bardzo wysokich ustawieniach, aby przekroczyć 60 FPS. Często dodatkowe obniżenie grafiki o jeden poziom pozwala już wejść w okolice 80-100 FPS, przy bardzo małej różnicy w wyglądzie gry.

Ray tracing trzeba oceniać indywidualnie. W Onimusha: Way of the Sword, Doom: The Dark Ages czy Assassin's Creed Black Flag Resynced można z niego korzystać bez większego problemu. W Dying Light: The Beast i Cronos: The New Dawn jego koszt jest moim zdaniem zdecydowanie za wysoki. Cyberpunk 2077 pozwala natomiast dobrać efekty RT tak, żeby zachować przede wszystkim te, które faktycznie robią dużą różnicę wizualną.

Path tracing pozostaje najbardziej wymagającym scenariuszem i tutaj RX 9070 XT szybko pokazuje swoje granice. Do normalnego grania w 4K nie jest jednak potrzebny.

Najważniejsze jest to, że przy tej karcie nie trzeba ratować każdej nowej gry niskimi ustawieniami i FSR Performance. W ogromnej części testowanych tytułów wystarczał tryb Quality, czasem połączony z zejściem o jedno oczko z ustawień graficznych. Przy obecnych cenach, gdzie RTX 5070 kosztuje podobne pieniądze, a RTX 5070 Ti ponad 5000 zł, RX 9070 XT pozostaje bardzo mocną propozycją dla osób, które chcą wejść w 4K bez wydawania fortuny na samą kartę graficzną.

Źródło: PC Boomer YouTube

Część nazw podzespołów w tekście to linki afiliacyjne do Ceneo. Jeżeli kupisz przez nie sprzęt, mogę otrzymać prowizję, a cena dla Ciebie pozostaje taka sama. Polityka prywatności

Boomer Marcin
Autor
Boomer Marcin
Komputery towarzyszą mi od czasów Commodore 64 — to ponad 30 lat fascynacji sprzętem PC. Interesuję się tym co dzieje się w branży, ale przede wszystkim kręcą mnie własne testy i analizy: karty graficzne, procesory, pamięci itp... Bez marketingowej ściemy, z naciskiem na to co faktycznie liczy się podczas rozgrywki. FPS-y to dopiero punkt wyjścia, nie koniec analizy.
Kanał YouTube
← Powrót do strony głównej

Zgłoś błąd / Sugestia

0 / 2000